~LUCA~
Ponowne ujrzenie jej było jak haust świeżego powietrza. Prawie tak, jakbym znów mógł oddychać, widzieć, czuć.
— Luca — zawołała, a moje serce załomotało głośno, gdy wpatrywałem się w nią. Bogini, tęskniłem za nią.
Tęskniłem za nią tak bardzo, że gdybym nie trzymał jej w ramionach w ciągu najbliższych pięciu sekund, mógłbym oszaleć.
Otworzyłem szeroko ramiona, a ona nie tracą






