~DAMON~
Ufałem swojemu instynktowi bardziej niż traktatom, sojuszom czy obietnicom składanym na krew i ogień.
A każdy mój instynkt krzyczał, że Luca ma kłopoty.
Stałem na wschodniej grani terytorium watahy, buty zapadały się w wilgotną ziemię, gdy świt przedzierał się przez drzewa. Poniżej wojownicy poruszali się w obliczonych klastrach, dokładnie tam, gdzie zasugerował Luca. To działało. Zbyt dob






