~ANNALISE~
Powinnam była się radować.
Delilah opuściła salę, jej ramiona drżały, a pierś ściskał ból. Wygrałam. Był teraz mój, a przynajmniej zaklęcie sprawiło, że był mój. Każde wspomnienie ich wspólnego życia zostało zastąpione. Każda więź, każdy szept, każdy dotyk, o którym nie chciałam, by pamiętał, zniknęły.
A jednak…
Zwycięstwo smakowało pustką.
Ponieważ Luca nie wyglądał na człowieka, który






