Tymczasem w klinice doktor Artemis, Andrius bandażował Grubego Franka i pozostałych.
Członkowie Piątej Drużyny za nic nie przegapiliby tej okazji, by mu pochlebiać.
„Szefie, jesteś niesamowity! Każde słowo, które właśnie wypowiedziałeś, miało w sobie tyle mocy!”
„Uważam, że jesteś po prostu zajebisty! Najlepszy z najlepszych!”
„Chyba żadne słowa nie oddadzą tego, jak cholernie wspaniały jesteś






