Podobnie jak w przypadku pierwszego stołu, nadzieje i fantazje dygnitarzy przy tym stole zostały natychmiast rozwiane, a oni sami spadli z niebios na ziemię.
Jednak to wciąż nie był koniec.
Za każdym razem, gdy Severus mijał stół, dygnitarze ostrożnie zaczynali fantazjować, ale te fantazje natychmiast legły w gruzach.
Działo się to raz za razem, przypominając niekończący się cykl.
W końcu...
Sever






