Andrius skamieniał.
Nie! Musiał wziąć się w garść i nie ulec podstępom tej kobiety!
Wziął głęboki oddech i spróbował uspokoić gonitwę myśli.
Pfft…
Rainbow nie mogła powstrzymać śmiechu na widok reakcji Andriusa.
Na szczęście była tylko w nastroju do żartów, bo sama obawiała się, że Luna mogłaby przyłapać ich na czymś niewłaściwym.
Chwilę później Luna wróciła odświeżona, w pełnym makijażu.
–






