– Przepraszam! – Serce Jeramiego waliło jak młot, gdy ukłonił się i przeprosił. – Byłem lekkomyślny! Popełniłem błąd! Myliłem się! Tak mi przykro z tego powodu!
Choć kłaniał się Zenithowi, w rzeczywistości przepraszał Andriusa.
Utrzymał pochyloną pozycję i krzyknął do swoich ochroniarzy stojących za nim: – Przestańcie tam kur*a stać! Przepraszajcie!
Bał się! Bał się, że Król Wilków zrówna jego hot






