„Ja...”
Twarz Noelle poczerwieniała pod spojrzeniem Andriusa. Unikając jego wzroku, wyjąkała: „Z-zobaczyłam coś na twojej twarzy i chciałam ci pomóc to zetrzeć...”.
„Nie ma potrzeby”. Andrius przewrócił oczami.
Ta kobieta była niezwykle zmienna.
Wcześniej poszła do Królewskich Ogrodów i w środku nocy wykrzykiwała imię Pierwszego Boga Wojny z taką pasją i zapałem, a jej serce było pełne uczucia.
Il






