POV Trzeciej Osoby
Caelum nie kłopotał się ukrywaniem pogardy. Jego głos był ostry jak brzytwa, gdy przemówił, niosąc się echem po stalowej komnacie Zakładów SilverTech.
– Tak. Zamierzam cię oskarżyć – powiedział beznamiętnie. – Okłamałaś mnie, twierdząc, że chodzi o weryfikację funduszy. A potem, używając mojego urządzenia WolfComm, gdy moje zaufanie było uśpione, wyprowadziłaś pięćdziesiąt milio






