Przyszli tu dzisiejszego wieczoru z jasnym zamiarem zyskania przychylności Kade’a Blackridge’a.
Teraz nie chodziło już o budowanie więzi – w tym momencie uniknięcie jego jawnej pogardy było największą łaską, na jaką mogli liczyć.
Cienka warstwa potu wystąpiła na czoło Caeluma. Kade był od niego młodszy, ale czysta dominacja w oczach tego Alfy niosła ciężar doświadczonego watażki. Presja owinęła si






