Wyboista droga sprawiła, że rana na brzuchu Madelyn ponownie się otworzyła.
Krzyczała w myślach: „Boli!”.
Madelyn ze wszystkich sił starała się znieść ból i nie zemdleć. Czuła się zdezorientowana, a jej wzrok stawał się coraz bardziej zamazany. Madelyn zacisnęła zęby i po prostu milczała, nie chcąc przysparzać Zachowi kolejnych kłopotów.
Nagle jej ciało przechyliło się do przodu. Zach, który odpoc






