Dwa dni później Madelyn została wypisana ze szpitala. Kierowca z rezydencji Jentów odebrał ją i zawiózł do domu. Kiedy przekroczyła próg, rzuciła jej się w oczy nieobecność Rosario. Na jej miejscu pojawiła się nowa twarz — kobieta po pięćdziesiątce, którą przedstawiono jako nową pokojówkę.
– Dzień dobry, panno Jent – przywitała się nowa pokojówka. Madelyn rzuciła w odpowiedzi nonszalanckie „Mhm”,






