Trudno było odczytać wyraz jego twarzy.
Nagrodą był rycerz trzymający tarczę i włócznię, siedzący na koniu z uniesionym kopytem. Była to dość ciężka figurka.
– Może to falsyfikat. Jej głowa jest pewnie zaprzątnięta tylko mężczyznami. – Hayson rzucił jej świadectwo na bok.
Madelyn zacisnęła dłoń na łyżce.
Świadectwo wylądowało u stóp Zacha. Pochylił się, podniósł je i na nie spojrzał. Madelyn uzysk






