Madelyn pokręciła głową, milcząc.
Tiger powiedział: "Cóż, zostało nam jeszcze dziesięć minut, a zbliża się pora lunchu. Panno Madelyn, czy mogę mieć zaszczyt zabrać cię na lunch?"
Przed wyjściem z domu Madelyn nie zjadła zbyt wiele, więc zaczynała być głodna.
"Nie jestem aż tak głodna." Gdy to mówiła, w jej brzuchu zaczęło burczeć.
Na jej twarzy odmalował się wyraz zakłopotania.
Wtedy Tiger powied






