"A co z napojami? Na co miałabyś ochotę?"
Madelyn odpowiedziała: "Dla mnie tylko kubek ciepłej wody, poproszę."
"Hej, czy to nie Madelyn? Kopę lat!"
Głupkowaty głos rozniósł się echem w ciszy. Spoglądając w kierunku, z którego dobiegał, Madelyn wstała wyraźnie zdezorientowana. "Zach..."
Zach podszedł do nich z apodyktycznym wyrazem twarzy. "Skończyłaś już zajęcia?"
Madelyn była straumatyzowana prz






