– To takie wielkie rozcięcie... Co byśmy zrobili, gdyby pan Jent nie pojechał cię odebrać, martwiąc się, że coś ci się stało?
Madelyn zaśmiała się: „Upadłam przez przypadek”.
– Co? Jak upadłaś? To przecież takie głębokie rozcięcie!
– Kiedy ćwiczyłam taniec. Nie byłam ostrożna i się skaleczyłam.
Rosario zmarszczyła brwi i natychmiast powiedziała: „Nie. Muszę powiedzieć panu Jardinowi, żeby znalazł






