Gdy samochód Zacha podjechał bliżej, oczy Jadie rozszerzyły się na widok Madelyn w towarzystwie mężczyzny, którego chyba już gdzieś spotkała.
„Zach, zjedźmy na pobocze. To Madelyn” – powiedziała Jadie.
Kiedy Madelyn zobaczyła Audi ze znajomą tablicą rejestracyjną, jej twarz w jednej chwili zbladła.
Właśnie w tym momencie z Cayenne zaczął unosić się dym. Madelyn szybko wysiadła, ale nogi ugięły się






