Światło księżyca wpadało przez okno, rzucając miękki blask na pokój Madelyn. Stała tam z potarganymi długimi włosami. Jej wzrok wydawał się pusty.
Na łóżku jej telefon wciąż błyskał jasnym światłem, a dzwonek echem niósł się po pokoju. Identyfikator dzwoniącego wskazywał: Ethan.
Madelyn patrzyła, jak połączenie zostaje odrzucone samo z siebie, raz za razem, tylko po to, by znów zacząć dzwonić. Nie






