Jadie odpięła pas bezpieczeństwa i otworzyła drzwi samochodu. Tuż przed wyjściem nie mogła powstrzymać słów: – Zach, nie masz mi nic do powiedzenia?
Zach nie spojrzał na nią. Zapatrzony w okno samochodu, rzekł: – Wkrótce masz egzaminy. Nie zaprzątaj sobie tym głowy.
Łzy wezbrały w oczach Jadie. Przygryzając wargę, chciała powiedzieć coś więcej, ale słowa uwięzły jej w gardle. Była przygotowana na






