Madelyn chwyciła Zacha za nadgarstek i powiedziała chłodnym tonem:
– Wracajmy szybko. Jadie wciąż czeka na ciebie w domu. Jestem zmęczona i chcę odpocząć.
W następnej chwili Zach uszczypnął ją w oba policzki i szepnął jej do ucha głosem, od którego ciarki przechodziły po plecach:
– Jesteś jeszcze młoda i nie wiesz, czym jest miłość. Jeśli chcesz się umawiać, nie będę cię powstrzymywał. Właściwie m






