Kiedy Forrest wlewał olej na patelnię, na słowa Zacha jego ręka drgnęła.
W nieoczekiwanym momencie palec Madelyn zahaczył o odłamek szkła i popłynęła strużka krwi. Spokojnie starła ją chusteczką, nie okazując cienia bólu, i przemówiła z opanowaniem: – Ale czy on już nie zapłacił swojej ceny? W porównaniu z twoimi poczynaniami, czyny Forresta były zaledwie drobnymi sprzeczkami między uczniami.
„For






