Tymczasem w pokoju Kaia rozległo się głośne walenie do drzwi.
Zarówno Kai, jak i kobieta w jego pokoju byli zaskoczeni. Kobieta schowała się pod kołdrą, trzymając ją mocno i nie śmiąc wychylić głowy.
Kai był bez koszuli. Z lodowatym spojrzeniem odwrócił się z irytacją w stronę drzwi: – Kto to kurwa jest?!
Zach wszedł do pokoju i położył Madelyn na kanapie.
Warknął do Kaia: – Ubieraj się i chodź tu






