Madelyn rozumiała, że otwarte starcie z Zachem nie przyniesie żadnych pozytywnych rezultatów, zwłaszcza biorąc pod uwagę możliwość, że ktoś ich zobaczy.
Tłumiąc dziwne trzepotanie w piersi, zapytała: „Skoro jesteś tu w interesach, nie chciałabym ci przeszkadzać”.
„Nie mogłaś przynajmniej wysłać mi sms-a?”. Jego brwi się zmarszczyły.
Madelyn była przez chwilę zaskoczona. Po chwili pauzy odparła: „C






