– Zach!
Właśnie wtedy, gdy atmosfera między Zachem a Madelyn była napięta, z korytarza dobiegł głos Jadie.
Sekundę później pojawiła się w drzwiach.
– Co się stało? – zapytał Zach.
– Pan Jent prosi cię do gabinetu – odpowiedziała Jadie.
– W porządku – odparł Zach.
„Wybawienie!” – pomyślała Madelyn.
Gdy Zach wyszedł z Jadie, Madelyn natychmiast zamknęła drzwi i przekręciła klucz w zamku.
W gabinecie






