– Rozumiesz wszystko? Dlaczego więc poszłaś zapytać Ethana o coś, czego nie rozumiałaś tamtej nocy? Naprawdę miałaś problem z czymś, czego nie rozumiałaś, czy tylko udawałaś? Co? – Ścisnął podbródek Madelyn, patrząc jej prosto w oczy. Zmrużył powieki i rzekł: – A może po prostu nie chcesz, abym to ja cię uczył?
Uszczypnął ją w talię, żeby ją ukarać.
Madelyn poczuła tak silny ból, że aż zmarszczyła






