Ethan wziął kęs i powiedział: „Niezłe”.
Przez większość czasu w rezydencji Arnoldów Ethan zazwyczaj spełniał życzenia Madelyn. Wszystko to po to, by wywrzeć wrażenie na Haysonie.
Ethan odezwał się: „W domu nigdy nie widziałem, żebyś traktowała mnie tak dobrze. Dlaczego dzisiaj jesteś taka miła?”. Jego wzrok był utkwiony w niej, intensywny i niezachwiany, co sprawiało, że trudno było odwrócić spojr






