– Jesteś teraz zajęty, więc nie będę ci przeszkadzać – powiedziała Madelyn.
Ethan skupił na niej swoją uwagę. – Nie jesteś ciekawa, czym się zajmuję? – zapytał.
Madelyn przez chwilę była zaskoczona. Nie wydawało jej się konieczne, by opowiadał jej o swoich sprawach. Poza tym nie należała do osób wścibiających nos w prywatne sprawy innych. Nie odpowiadając na jego pytanie, rzuciła jedynie swobodnie






