Jadie pokręciła głową, mówiąc: – Pamiętam, że kilka dni temu, po ostatnich lekcjach, przyniosłam zeszyt ćwiczeń do domu i zostawiłam na biurku. Ale teraz zniknął. – Urwała, zamyślając się na chwilę, po czym znów pokręciła głową. – Właściwie, może wcale go nie przyniosłam... Przepraszam, Zach... Naprawdę zapomniałam.
Jadie zmarszczyła brwi, a Zach wyciągnął rękę, by dotknąć jej długich włosów. – Ki






