– Nie stój tak. Wskakuj na motocykl! – rozkazał Forrest.
Madelyn zacisnęła wargi. – Prawdę mówiąc, nie mam zbytniej ochoty na wyjście.
– Nadal chcesz siedzieć uwięziona w domu? Dajesz, wsiadaj na motocykl, zamarznąć tu można!
– Dokąd jedziemy?
– W fajne miejsce...
Z niechęcią Madelyn wsiadła na jego maszynę. Nigdy wcześniej nie jechała motocyklem.
Forrest odwrócił się i spojrzał na nią ze zmarszcz






