Madelyn miała niedbale upięte włosy, z kilkoma kosmykami luźno opadającymi przy uszach. Ubrana była w białą, kaszmirową koszulę nocną oraz bluzę z kapturem, z którego sterczały dwoje długich, króliczych uszu.
Zach patrzył na nią mrocznym, niemożliwym do odczytania wzrokiem.
Madelyn wypiła mnóstwo wody. Odstawiła kubek i przygotowywała się do powrotu do swojego pokoju. Kiedy się odwróciła, zobaczył






