Jasmine była na skraju załamania, widząc milczenie Zacha.
– Czy ty nie wiesz, ile on odebrał żyć? Czy ty również nie pragniesz jego śmierci?
Kontynuowała: – Dlaczego się wahasz? Czy to przez Madelyn?
Jasmine zaśmiała się smutno.
– Hah. Powinnam była się domyślić! Zach, zakochałeś się w Madelyn! – powiedziała.
Oczy Zacha stały się zimne.
– Nie pozwolę, by twoje sprawy pokrzyżowały moje plany. Teraz






