Tak się złożyło, że zbliżała się do niej grupa chłopaków, którzy właśnie skończyli grać na boisku w koszykówkę. Forrest miał na czole czarną frotkę i trzymał piłkę. Z wciąż wilgotnymi włosami rozmawiał z kilkoma kumplami u swego boku.
Widząc Madelyn stojącą przy tablicy ogłoszeń, wtajemniczeni obserwowali, jak rozwinie się sytuacja. Forrest rzucił piłkę do koszykówki, a Adrian złapał ją bez najmni






