Nie umarła, ale dostała wysokiej gorączki sięgającej czterdziestu stopni. Gdyby służąca jej nie znalazła, Hayden mógłby w ogóle nie wezwać lekarza, żeby ją zbadał.
Później Madelyn miała problemy z oddychaniem. Codziennie musiała zażywać mnóstwo paskudnych leków. Zbyt duża ilość lekarstw może być szkodliwa, zwłaszcza gdy długo się choruje. W rezultacie Madelyn z dnia na dzień czuła się coraz słabsz






