Madelyn pomyślała: „Jeśli tak dalej pójdzie, nie tylko Forrest nie będzie miał nastroju, żeby mnie słuchać, ale to też odbije się na mnie”.
Po wyjściu z biblioteki znów zaczęła rozmyślać: „Czy on już zawsze będzie wszędzie zabierał swoją dziewczynę? Naprawdę nie wiem, o czym on myśli. Nie potrafię zrozumieć męskiego toku rozumowania”.
Bez Ethana u boku, dzień Madelyn był monotonny. Czas mijał bard






