Jasmine próbowała odgadnąć z wyrazu twarzy Zacha, co myśli, ale jego oblicze było nieprzeniknione. Jasmine nie potrafiła z niego niczego wyczytać, a jednak jej serce przepełniał smutek.
– Zazdrosna? – Zach sięgnął obok niej i odstawił szklankę z wodą na stół, po czym wyjął z kieszeni garnituru jedwabną chusteczkę i wytarł dłonie, jakby dotknął czegoś brudnego. Gdy skończył, rzucił ją na stół.
Jasm






