Zach i Jadie wrócili do Grand Court dopiero wieczorem po kolacji.
Tego dnia Jadie bawiła się najlepiej w swoim życiu, więc wypiła trochę czerwonego wina.
Kiedy dotarli do domu, Zach musiał pomóc pijanej Jadie wejść do środka, podczas gdy drzwi zamknął stopą.
Jadie odwróciła się i oplotła ramionami szyję Zacha, a jej głos plątał się od upojenia alkoholowego. – Zach... obiecaj mi, że będziemy razem






