W poniedziałek Madelyn dotarła do szkoły punktualnie, akurat na czas porannych zajęć własnych. Kiedy weszła do klasy, nie zobaczyła Yvonne ani Jadie. Nie dość, że opuściły poranne zajęcia własne, to Madelyn nie widziała Jadie przez całe przedpołudnie.
„Czy Jadie coś się stało?” – zastanawiała się Madelyn.
Minęło tak wiele czasu, odkąd Jadie spotkał jakikolwiek incydent, że Madelyn nie mogła sobie






