Niezależnie od tego, że Jadie postawiła dziś wszystko na jedną kartę, decyzje Zacha były stanowcze i niezachwiane. Podniósł ją i pojechał do szpitala SereneCare.
Na ostrym dyżurze Kai spokojnie zszywał ranę Jadie. – Nigdy bym się nie spodziewał, że tak delikatna dziewczyna zaryzykuje dla ciebie życie. Nie myślałeś nigdy, żeby jej ulec? Madelyn wychodzi za pana Arnolda. Klamka zapadła. Jeśli szybko






