Z Myą po przebudzeniu działo się coś niedobrego. Kiedy po południu pielęgniarka weszła na salę, by podać jej leki, nie zastała jej w łóżku. Zamiast tego dostrzegła krzesło przystawione do okna.
Kobieta natychmiast zrozumiała, że stało się coś złego. Wzięła głęboki oddech, upuściła trzymaną w dłoniach tacę z medykamentami i podbiegła do okna. Widok, który ukazał się jej oczom, sprawił, że niemal ze






