Madelyn nie potrafiła współczuć Kaiowi, który zdawał się bez poczucia winy przyjmować te uczucia. Wracając do swojego pokoju, zamierzała spać sama. Obudziła się jednak w swojej pierwotnej sali szpitalnej, wyrwana ze snu przez palący żar.
Po kilku nieudanych próbach odepchnięcia źródła ciepła, Madelyn zaniepokoiła się, zauważając coś niepokojącego na swoim prawym palcu serdecznym. Jej twarz pociemn






