Madelyn bezzwłocznie zdjęła pierścionek, który Zach ponownie włożył jej na palec, i umieściła go pod jego poduszką. Zazwyczaj najmniejszy hałas budził go i stawiał w stan czujności, ale tym razem tak się nie stało.
Ostatnio pracownicy Jardin Corporation chodzili jak na szpilkach. Nawet Zach pojawiał się w firmie godzinę wcześniej każdego dnia i wychodził punktualnie o 17:30, by towarzyszyć Madelyn






