Zach powiedział: „Cecilia jest mi wciąż potrzebna. Gwarantuję, że w przyszłości już się nie pojawi...”
Madelyn uniosła głowę, napotykając jego zimne spojrzenie: „To nie moja sprawa! Niezależnie od tego, czy wyślesz ją za granicę, czy sprowadzisz z powrotem, nic mnie to nie obchodzi. Już zapomniałam o wszystkim, co się dzisiaj wydarzyło. Wyciąganie tego teraz nie ma sensu. Ta willa należy do ciebie






