Madelyn nie odpowiedziała na pytanie Zacha. Podszedł i usiadł obok niej, a jego głębokie spojrzenie podążyło za jej wzrokiem, po czym pociemniało.
„Ustaliłem wszystko z firmą fotograficzną” – zaczął Zach, przerywając ciszę. „Gdy poczujesz się lepiej, do stolicy dotrą szyte na miarę suknie ślubne z zagranicy. Będziemy mogli je wtedy przymierzyć”.
Zach wyciągnął rękę do dłoni Madelyn, ale ona szybko






