Hunter ponownie zaproponował mu nocleg w domu, ale tym razem odmówił. Przebywanie blisko tej kobiety było niebezpieczne. Jego garda opadała w jej obecności. Sprawiała, że czuł się bezbronny.
Dziś, wchodząc do biura, czuł się radosny, a wokół jego serca owinięta była niezwykła wesołość. Dziś udało mu się nawet uśmiechnąć w obecności jednego czy dwóch pracowników, przyprawiając ich niemal o zawał se






