– Mamusiu! Wyglądasz ślicznie – powiedziała cicho czteroletnia Sophia, która obserwowała ją z brodą opartą na dłoni.
– Ooo. Tak myślisz? – zapytała małego szkraba z miłością.
„Jak ktoś mógł nie zaakceptować takiej ślicznotki!” – pomyślała o swoich rodzicach, patrząc na piękną, małą buzię Sophii.
Nigdy nie mogła wyrzucić z pamięci tej koszmarnej nocy, kiedy rodzice ją porzucili. Gdyby nie Patricia






