Po tak długim czasie Emerald w końcu porządnie się wyspała. Obudziła się, gdy zaczął dzwonić jej telefon. Serce zamarło jej w piersi, gdy nie znalazła Sophie obok siebie. Rozmawiając przez telefon, zerwała się pośpiesznie i zbiegła truchtem do kuchni.
To było jedyne miejsce, gdzie mogła znaleźć dziecko. I rany! Miała rację.
Kiedy skończyła rozmowę, rozłączyła się i otworzyła drzwi kuchenne. Zastał






