Rachel zobaczyła, że wpadła na małego chłopca o wzroście około metra siedemdziesiąt.
Patrząc na jego okulary w złotych oprawkach, które nieco się skrzywiły, oraz piegi na całej twarzy, Rachel pomyślała, że Natalie jest jednym z pracowników zaplecza.
Podniosła więc głos na Natalie. – Żądam przeprosin! Nie puszczę ci tego płazem, jeśli mnie skrzywdziłeś!
Słuchając tego głosu, Natalie zdała sobie spr






