Natalie pokręciła głową, patrząc na ciężarną kobietę. – Yana, nosisz teraz w sobie dziecko! Musisz bardziej o siebie dbać. Obiecaj mi, że więcej tego nie zrobisz. Proszę?
– Dobrze. Obiecuję. Skoro wreszcie tu jesteś, możemy wszyscy wejść do środka – odparła Yana z promiennym uśmiechem.
Następnie we troje przeszli przez ogród i weszli do sali bankietowej znajdującej się na jego końcu.
Mimo że Weiss






