Dzieci początkowo milczały wcale nie dlatego, że nie polubiły Yumi, lecz z obawy przed dokładnie tym, o czym Natalie zapewniała, że się nie wydarzy.
Ośmielona obietnicą matki, Sophia wystąpiła naprzód i poklepała się po klatce piersiowej. – Skoro nie jestem już najmłodsza, mamusiu, dołożę wszelkich starań, aby zaopiekować się moją młodszą siostrzyczką, Yumi. Będziemy włączać ją do naszych zabaw i






