Kiedy Kaide opuścił loch, czuł się jak człowiek sukcesu, który w końcu dokonał swojej zemsty; teraz jego jedynym problemem było to, jak przeciągnąć Taza na swoją stronę. A jeśli Taz nie dołączy i nie zaakceptuje go jako nowego króla, będzie musiał go zabić.
Szedł dumnie, krok za krokiem, a na jego twarzy malował się złośliwy uśmiech, na wspomnienie ich zrozpaczonego wyrazu twarzy i tego, jak bardz






